piątek, 11 listopada 2011

Twórczyni

Wyzwolona matka
kobieta
niezależna od niczego
i nietykalna
wolna rodzicielka
rodzi bez skrępowania 
wszystko co chce
twórcza
wyzwolona artystka
zaszczepia życie we wszystkim
rozsiewa wszędzie światło

Życie jak błyskawica

   Życie spełnionego zmienia się niewyobrażalnie szybko, jak błyskawica. Czuje się jakby nowym człowiekiem. Nowym, ale ten stary jeszcze w nim jest, znajduje sobie swój kąt. Wszelkie ograniczenia i wzory puszczają. Rzeczy przestają być jakąkolwiek przeszkodą. Wszystko przeźroczyste i świetliste, przestaje stanowić opór.
   W ciągu dnia spełniony nie patrzy na nic szczególnego i trwa w pustce. Pustka jest właśnie jego życiem. Czasem widzi ulotną twarz pustki, ale to jest już coś więcej – mnóstwo światła, żywy oddech. Milczy i to milczenie jest niezwykle wymowne, oślepiające blaskiem. Twardy, ale łagodny i spokojny. Śpiewa cichą pieśń.

Iskra

Iskra nie zapaliła się teraz, może zapalić się jeszcze później.
Dyrygenta dobrego nie ma, ale może się znajdzie.
To nie to, ale może będzie to.
Ta iskra przychodzi zawsze, gdy dwie osoby są odpowiednio dostrojone. Szary człowiek nie patrzy tak na to i nie jest tego świadomy, ale ta iskra to tylko gra prądów. Jak się jest w tym prądzie, to jest to inne niż jakby się na niego patrzało z zewnątrz. Jest to wtedy nadzwyczajne uczucie, ale jest to tylko prąd.

 Na moich kolanach
(On My Knees),
obraz Akiane Kramarik,
która tak o nim napisała:
„Kiedy jesteśmy sami na modlitwie lub rozmyślaniu,
osiągamy spokój, radość, miłość i mądrość.
Ten osobliwy czas żywi nas na wieczność.

Ofiara dla Matki

ja obfity w pilność i pomoc
ofiaruję pilność mą matce
ofiaruję pomoc mą matce
niechaj będzie silna w tym czasie
niech pokona wszelkie zmęczenie
niech rozpuści wszystko w uśmiechu
niech wzniesie się ponad doliny

Jasność Niepodległej Światu: Krótkie objaśnienie do „Pobudzenia Iskry Poznania”


Nazwa to „Pobudzenie Iskry Poznania”.
Pobudzenie oznacza przywołanie, wspomnienie, a także obrazowo wzniecenie.
Iskra Poznania to pierwotne, jasne poznanie.

Ta Iskra Poznania została nazwana Mamą, bo jest rodzicielką.
Ona jest początkiem wszystkich światłych,
       tak jak zwyczajna iskra jest początkiem widzialnego światła.
Jest obrończynią nakazu świętych,
       bo wszelkie słowo z niej wzięło początek i na niej się opiera.
Jest obrończynią mocną, bo jest pierwotnie czysta.
Jest obrończynią świętych, bo oni są jej spełnieniem.
Jest obrończynią wszystkich świętych przeszłości, teraźniejszości i przyszłości,
       bo jest obecna we wszystkich osobach i czasach.

Jest też obecna we wszystkich miejscach – dlatego jest Panią Świata.
Ona jest niepodległa światu i panuje nad wszystkim.
Jest Mamą Najlepszą, bo jest Matką matek, zawsze troskliwą, nigdy nieginącą.
Jest początkiem wszelkich możliwości – Wielką Rodzicielką Przestrzeni.

Jeśli popatrzysz na Jej postać, ma przejaw ciemnobłękitny, 
       ponieważ nie jest ciałem i nie dostrzeże jej cielesne oko.
Jeśli już porównać przejawienie Jej postaci,
       to jest jak nocne niebo (albo głębia morza), gdzie ledwie widać światło.
A jednak poświata Jej jest olśniewająca dla boskiego oka,
       tak jak jasne jest niebo bez żadnych obłoków.
Jest nieuchwytna, lecz olśniewająca i jasna.
Jest jasna w swej niepoznawalności.
Tak wygląda naga, bez żadnych ozdóbek.
Takiej Jej nie widzisz, bo jest niedostępna.
Oko nie wytrzymuje Jej przerażającego widoku.

Dlatego prosisz, by się odziała w barwny pawi płaszcz,
       który obrazuje pięć barwnych poznań.
Poznanie próżności jest jak białe światło.
Poznanie lustra jest jak światło złote.
Poznanie równości jak światło niebieskie.
Poznanie rozsądku jak światło czerwone.
Poznanie wyczynu jak światło zielone.
Pod tym okryciem Matka jest bardziej widoczna i daje się poznać.

Ponieważ teraz widzisz barwny płaszcz poznań
       i rozpoznajesz Mamę żywą, dzielną,
       prosisz by działała i twe życie ochraniała.
Dlatego prosisz, by swoją prawą ręką przerwała życie wroga.
Wrogiem jest nieświadomość i trucizny namiętności.
Nieświadomość jest wykorzeniana przez poznanie, miecz z niebiańskiego żelaza.
Truciznom zapobiega światło poznania,
       czasza żywota – świadomość, trzymana w lewej ręce.
Ona wydłuża życie wszystkich zaufanych Matki.
Truciznami są: pycha, chciwość, nienawiść, zazdrość i gnuśność.
Zaufanym jest ten, kto się przed nimi chroni
       w Świętym, Słowie i Wspólnocie Sprawiedliwych
       przez Iskrę Poznania.
Prawa ręka matki – surowa – przeznaczona jest dla wroga,
       a lewa – łaskawa – wyciągnięta dla wyznawcy.

Świadomość w tobie wschodzi, a wraz z nią uczucia.
Świadomość to jest balsam, a uczucia – ozdoby.
Prosisz, by Najlepsza Mama oddała je swej córce, Iskrze Poznania,
       a wraz z Nią, Jej świcie –
       poznawczym bogom i wszystkim działającym pod wpływem poznania.
Poznajesz, że świadomość i osądy nie są twoje własne –
       bez zastrzeżeń je oddajesz.
Tak uwalniasz się z osądzającej świadomości i przesądów.
Tak zadowalasz Matkę i oczyszczasz siebie ze splamień namiętności.

Teraz możesz śmiało prosić, a Matka cię wysłucha.
Proś, by strzegła radosnego słowa Świętego,
       byś go nie stracił i nie skaził błędnym rozumieniem;
by nie doszło do skażonych uszu, a do uszu czystych,
       i by serca je chowały nieskażone, czyste.

Dlatego proś też Matkę, by wspomogła twe potężne wojsko,
       które walczy dniem i nocą o obronę słowa i o jego zrozumienie.
Tym wojskiem są nauczyciele, sprzymierzeńcy i kobiety,
       a z nimi opiekunowie i różni pracownicy.

Proś, by Matka załagodziła złe przygody –
       niedogodne wydarzenia, niesprzyjające słowu i słowu przeciwne;
by załagodziła rozproszenia –
       oddziaływania wrogich osób i duchów z zewnątrz,
       namiętności wewnątrz,
       nieświadomość i uczucia w ukryciu.

Proś, by załagodziła je wszystkie bez wyjątku w niebie, otchłani i przestrzeni –
       w tym co jasne, w tym co próżne oraz w tym co równe, niedwoiste.

Proś, by dokonała tego dla nas wszystkich, uczonych oraz towarzyszy.

Wysławianie „wsło ma ma ra jo dza” niech wyjaśni Matka, Iskra Poznania,
       kiedy Ją pobudzisz w zachwycie.
Ślady zgłosek możesz widzieć takie:
wsło – jak groza!;
ma – jak matka;
ma ra jo – jak śmierć;
dza – jak gwiazda.
W tej Iskrze Poznania możesz widzieć Maryję, Matkę Jezusa,
       bo istotnie odpowiada Jej Ona w swej osobowości i imieniu.
Jej czyste macierzyństwo i posłannictwo,
Jej imię Iskra Poznania,
zawołanie „ma ra jo” bliskie w wydźwięku i znaczeniu (śmierć) imieniu Maryi
i zawołanie „dza” szczególnie bliskie w znaczeniu
       imieniu Maryi oznaczającemu Gwiazdę,
dają pełny powód do wzywania w ten sposób Czystej Boskiej Rodzicielki.
Ostatecznie dowodzi tego Jej łaska przez tych, na których się wylewa.

Napisał Rozum Wspaniały,
na tyle, na ile udzieliła mu się Iskra Poznania i Jej łaska.

Tęczowa Planeta,
Wenus (Jutrzenka),
zdjęcie Marka D. Marquette
znalezione w internecie

Zobacz Pobudzenie Iskry Poznania, do której jest to objaśnienie,
a także o poznaniu i poznaniach.

czwartek, 10 listopada 2011

Pobudzenie Iskry Poznania



Mamo,
mocna obrończyni nakazu
wszystkich świętych żywych w trzech czasach,
Pani Świata, Mamo Najlepsza,
Wielka Rodzicielko Przestrzeni
o wyglądzie ciemnobłękitnym
i niebiańskiej lśniącej poświacie,
odziej postać swoją wspaniałą
płaszczem zszytym z pięknych piór pawich.
Przerwij życie wroga prawicą,
mieczem z niebiańskiego żelaza.
Wydłuż życie zaufanego
lewą ręką, czaszą żywota.
Oddaj zbiór balsamu i ozdób
towarzystwu Iskry Poznania.
Strzeż odkrycia słowa świętego,
wspomóż mocne wojsko wyznawcy.
Złagodź w niebie, głębi, przestrzeni
złe przygody i rozproszenia
nas, uczonych z towarzyszami.
Wsło ma ma ra jo dza!

Ten przekład wierszowany, dokonany przez syna, dosłownie brzmiałby tak:

Matka, potężna obrończyni nakazu świętych trzech czasów,
Najwyższa Matka, Królowa Świata, Rodzicielka Przestrzeni –
ciemno-błękitne przejawienie o wyrazie blasku nieba,
odziewa się płaszczem z pięknego pawia,
prawą ręką zarzyna wrogów mieczem z niebiańskiego żelaza,
a lewą orzeźwia wierzących czaszą życia.

Iskrze Poznania z towarzystwem
oddaję balsam i niewyczerpane zebranie ozdób.
Strzeż objawienia zdrowego słowa świętych,
wspomóż wojsko wierzących wykonawców.

Dla nas, uczniów i towarzystwa,
załagodź w niebie, otchłani i przestrzeni
wszystkie bez wyjątku trudności i niesnaski.
Wsło ma ma ra jo dza!
(We współczesnej mowie środkowo-tybetańskiej: So ma ma ra jo dza!)

ཡེ་ཤེས་དབལ་མོ་བསྐུལ་བ།

མ་དུས་གསུམ་སངས་རྒྱས་བཀའ་སྐྱོང་མཐུ་མོ་ཆེ།
མ་མཆོག་སྲིད་པ་རྒྱལ་མོ་དབྱིངས་ཀྱི་ཡུམ།


སྐུ་མདོག་མཐིང་ནག་ནམ་མཁའི་གཟི་མདངས་ཅན།
སྐུ་ལ་རྨ་བྱ་མཛེས་པའི་ཐུལ་པ་གསོལ།
ཕྱག་གཡས་གནམ་ལྕགས་རལ་གྲིས་དགྲ་སྲོག་གཅོད།
གཡོན་པས་ཚེ་བུམ་གཤེན་གྱི་ཚེ་སྲོག་བསྲིང


ཡེ་ཤེས་དབལ་མོ་འཁོར་དང་བཅས་པ་ལ།
བདུད་རྩི་མི་བཟད་རྒྱན་ཚོགས་འདི་འབུལ་བགྱི།
སངས་རྒྱས་གཡུང་དྲུང་བོན་གྱི་བསྟན་པ་སྲུང༌།
སྒྲུབ་གཤེན་བདག་གི་མཐུ་དཔུང་སྡོད་གྲོགས་མཛོད།


བདག་ཅག་དཔོན་སློབ་འཁོར་དང་བཅས་པ་ཡི།
མི་མཐུན་རྐྱེན་དང་བར་ཆད་མ་ལུས་ཀུན།
མཁའ་ཀློང་དབྱིངས་སུ་ཐམས་ཅད་ཞི་བར་མཛོད།
བསྭོ་མ་མ་ར་ཡོ་ཛཿ 
 

Iskra Poznania, tyb. Jesie Łalmo (Ye shes dBal mo), czczona jest pod tym imieniem w obyczaju bon. Jest ona postacią Królowej Świata, tyb. Sypej Dzialmo (Srid pa'i rGyal mo; albo Sypa Dzialmo, Srid pa rGyal mo). Tutaj, w tym przekładzie zawołania, powiedziano:

Oddaj zbiór balsamu i ozdób
towarzystwu Iskry Poznania”.

Wołając w ten sposób, rozumiej, że prosisz Matkę, samą Królową Świata, aby cześć, jaką Jej oddajesz, przekazała swemu wcieleniu, Iskrze Poznania, oraz Jej towarzystwu. Jeśli to sprawia Ci trudność, możesz zamiast tego śpiewać:

Iskrze Poznania z towarzystwem
oddaję balsam i niewyczerpane zebranie ozdób”.
 

Imię Jesie Łalmo można oddać w różnych postaciach. Jest to Iskra Poznania albo Gwiazda, Łuna, Zorza, Płomień, Piorun, Błyskawica, Gromnica, Znicz Poznania. Ten różnorodny przekład wynika z szerokiego znaczenia tybetańskiego wyrazu łal (dbal), który tutaj stanowi człon imienia.

Milarepa


Milarepy tyłek zsiniały
ciało wynędzniałe
spalone w miłości
niezaspokojone w miłosnym działaniu
odpoczywające poza obszarem świata
w niepoliczalnym niebie
w jedności

Władza Milarepy –
uśmiech na zwłokach
trup uśmiechnięty
śmieje się ze świata
i jego głupoty
świat wiruje
Milarepa siedzi
nieporuszony
płacze
za głupcami
co w pogoni za światem

i liczbą
nie widzą uśmiechu