niedziela, 30 października 2011

Wykształcenie duszy

Dobrze czyniąc, wszystkich wprowadzam
w Tajemnicę, Wielce Tajemną,
Tajemnicę Ducha Największą.
Kształcę duszę dla dusz bezkresnych.

Z macierzyństwa obrządku bon. Przekład własny z tybetańskiego.

སེམས་བསྐྱེད།

གསང་བ་གསང་ཆེན་གསང་མཆོག་མཐར་ཐུག་རྒྱལ།
གསང་མཆོག་ཡིད་བཞིན་ཐུགས་ཀྱི་ནོར་བུ་ལ།
བདག་གིས་ལེགས་འཇུག་འགྲོ་ཀུན་འདྲེན་པར་བགྱི།
མཐའ་ཡས་སེམས་ཅན་དོན་ཕྱིར་སེམས་བསྐྱེད་དོ།

བོན་ལུགས་མ་རྒྱུད་ལས་བྱུང་ངོ༌།

czwartek, 27 października 2011

Ochrona

Chronię się w mądrych, życzliwych duchownych,
chronię się w mocnych, sławnych sprzymierzeńcach,
chronię się w zręcznych, ukrytych kobietach,
chronię się w panach, zwiastunach, kobietach.

Wezwanie z macierzyństwa obrządku bon (ma rgyud). Przekład własny.

སྐྱབས་འགྲོ

མཁྱེན་ལྡན་བརྩེ་བའི་བླ་མ་རྣམས་ལ་སྐྱབས་སུ་མཆི།
སྟོབས་ལྡན་སྔགས་ཀྱི་ཡི་དམ་ལྷ་ལ་སྐྱབས་སུ་མཆི།
ནུས་ལྡན་གསང་བའི་མཁའ་འགྲོ་མ་ལ་སྐྱབས་སུ་མཆི།
བླ་མ་ཡི་དམ་མཁའ་འགྲོ་གསུམ་ལ་སྐྱབས་སུ་མཆི།

བོན་ལུགས་མ་རྒྱུད་ལས་བྱུང་ངོ་།

Boska osada macierzyństwa

poniedziałek, 24 października 2011

Światło-wyłaniacze

Są tacy którym pokazuje się tylko światło i tacy którym pokazuje się mroki. Ci którzy mogą widzieć mroki są na lepszym miejscu. Przez zniechęcenie do rzeczy doczesnych zwracają oczy do rzeczy wiecznych. Okazuje się, że litery i określenia mijają, i nie dają życia. Żywe słowo jest w sercu. Serce jest proste, a nie złożone. Litery i słowa są zdolne dawać życie, ale muszą być zapłodnione duchem. Takie są słowa z listka do wyciągającego światło z mroków.

wywieszony na świątyni Leczygóry (Menri)
w Dolandzi, Himacial Pradeś, Indie,
zdjęcie zrobione podczas obchodów urodzin świętego w 2004 roku
przez Marię Aurelię Kulik

Słuszne, mowne i pisemne

mówienie wynika ze słuchania
jednak słuchanie wszystkiego i wszystkich
nie może być SŁUSZne
bo rozmywa zdania

pisanie i mówienie pozostają niedoskonałe
słowa wszystkiego nie wyrażają
ciągle płyną
są w ciągłym rozwoju

 
mowa duszy
jest nadzwyczajna1

mowa będzie doskonała
jeśli popłynie swobodnie
i nie uczepi się niczego

1 Tak mówi jedno zdanie w „Dwunastu dzieciątkach dziedzictwa z dziedzictwa słuchu wielkiego spełnienia z Siangsiungu” (rDzogs pa chen po zhang zhung snyan rgyud las rgyud bu chung bcu gnyis).


Drogi Jongzin Tenzin Namdak
używający słuchu i języka,
zdjęcie wykonane w 2003 roku w Wildze
przez Marię Aurelię Kulik

sobota, 22 października 2011

Łączność z duchownym

Tam w pałacu wielkiej radości
wzywam duchownego zasady:
Ty wskazujesz świętość w mej duszy.
Pozwól, bym sam siebie rozpoznał.

To wezwanie pochodzi z obyczaju bon.

སྤྱི་གཙུག་བདེ་བ་ཆེན་པོའི་ཕོ་བྲང་དུ།
དྲིན་ཅན་རྩ་བའི་བླ་མ་ལ་གསོལ་བ་འདེབས།
སངས་རྒྱས་སེམས་སུ་སྟོན་པ་རིན་པོ་ཆེ།
རང་ངོ་རང་གིས་ཤེས་པར་བྱིན་གྱིས་རློབས།
  

piątek, 21 października 2011

Duchowe przygotowanie

przygotowanie podejmujesz przed wyprawą 
polega ono na wykupieniu
uwalniasz się od tego co wiążę cię ze światem
żeby później poświęcić się rzeczom wyższym

tu nie trzeba liczyć
liczenie to wymysł węży
rodzaj granicy
dla nieroztropnych
dla nieumiejętnych
i nierozumnych

granicę wyznaczaj sobie sam
najlepsza granica – spełnienie
poczujesz je w sercu

z łagodnością trzeba podchodzić
nie nachalnie

cierpliwie
nie pochopnie

przygotowujesz się
a później przechodzisz dalej
do ważniejszych spraw

kończysz przygotowanie
wtedy gdy czujesz

zajmujesz się ważniejszymi sprawami
doprowadzasz je do właściwego celu
a później wracasz do świata
i stosujesz tę wiedzę w życiu

później w życiu możesz jeszcze się zachwiać
to wtedy powracasz
możesz zrobić krótkie przygotowanie
i przejść zaraz do spraw istotnych

jeśli poczyniłeś już wcześniej dużo przygotowań
to później nie musisz im poświęcać już więcej tak dużo czasu
jak to było wcześniej
możesz się zabrać za rzeczy istotne

nie ma wznioślejszej czynności
niż pozostawanie na własnym miejscu
bez ulepszania i bez psucia

zmierzaj do tego żeby przede wszystkim siedzieć w ciszy
poświęcić się istotnemu działaniu
nie rozpraszać się słowami
wyobrażeniami i zbędnymi ruchami

czwartek, 20 października 2011

Zawierzenie

Radości i smutki tego czasu, prowadzenie na drodze później, powierzam Wam, Stałym Miejscom Schronienia. Wy poznajecie, Wy wiecie, czy ja i wszystkie dusze dostajemy się wysoko, czy nisko. Polegamy na Was, Wam się oddajemy.

Słowa Siardzy Trasiego Dzialcena (Shar rdza bKra shis rGyal mtshan) w Samoobjawieniu trzech postaci (sKu gsum rang shar).

ཚེ་འདིའི་སྐྱི་སྡུག ཕྱི་མའི་ལམ་འདྲེན། གཏན་གྱི་སྐྱབས་གནས་ཐམས་ཅད་ཁྱེད་ལ་བཅོལ། བདག་དང་སེམས་ཅན་ཐམས་ཅད་མཐོ་རུ་གཏོང་ངམ། དམའ་རུ་གཏོང་ངམ། ཁྱེད་ཤེས། ཁྱེད་མཁྱེན། བདག་ཅག་རྣམས་ཁྱེད་ལ་བསྟེན། ཁྱེད་ལ་འབུལ་ལོ།

ཤར་རྫ་བཀྲ་ཤིས་རྒྱལ་མཚན་གྱིས་སྐུ་གསུམ་རང་ཤར་ལ་གསུངས་སོ།

sobota, 15 października 2011

Wezwanie Siardzy Trasiego Dzialcena

Ulepiony na wschodzie
       w tybetańskiej ziemi
na zachodzie szczęśliwy
       w niebiańskiej przestrzeni
podniesiony wysoko
       na promieniach tęczy
z nami pozostający
       w cierpieniach przełęczy
Siardzo Traśi Dzialcenie
       bądź z nami na zawsze!
 
Napisał Jakub na prośbę Krzysztofa. Słowa tego wezwania powstały bez wysiłku. Po ich wypowiedzeniu Siardza Traśi Dzialcen obiecał, że będzie rzeczywiście obecny przy każdym, kto go tymi słowami wezwie. Później z nieba spłynęła pieśń i zabrzmiała ludzkim głosem.

Traśi Dzialcen z Siardzy
(1859-1935),
obrazek ze strony http://www.tibettimes.net/

Paznokcie i włosy
pozostałości po rozpuszczonym w tęczę ziemskim ciele
Trasiego Dzialcena z Siardzy

czwartek, 13 października 2011

Wezwanie Wielbicielki Łaski

Hry,
W polu moich czystych widzeń
kiedy wezwę i pozdrowię
Matkę, Wielbicielkę Łaski,
niech zwycięży bitwę lęków.
Oom mawa mate mahi moha,
emaho maje rupaje ta łdu łdu słahaa!

Wielka Rodzicielka, Wielbicielka Łaski
(Jum Cien Tukdzie Ciama),
obrazek znaleziony w internecie
ཡུམ་ཆེན་ཐུགས་རྗེ་བྱམས་མ།

ཧྲི༔ རང་སྣང་རྣམ་པར་དག་པའི་ཞིང་ན།
ཡུམ་ཆེན་བྱམས་མའི་ཐུགས་རྗེ་སྐུ་ལ།
ཕྱག་འཚལ་གསོལ་བ་བཏབ་པ་ཙམ་གྱིས།
འཇིགས་བརྒྱད་གཡུལ་ལས་རྒྱལ་བར་མཛོད་ཅིག
ཨཱོཾ་མ་བ་མ་དེ་མ་ཧི་མོ་ཧ་ཨེ་མ་ཧོ་མ་ཡེ་རུ་པ་ཡེ་ཏ་འདུ་འདུ་སྭཧཱ།

poniedziałek, 10 października 2011

Pięć wielkich otchłani – ཀློང་ཆེན་པོ་ལྔ།

Po tybetańsku: lonk cienpo ga (klong chen po lnga).
Nazywane są też otchłaniami pięciu wielkich myśli (ye shes chen po lnga'i klong):

(1) zdrowa otchłań słowności (bon nyid g.yung drung gi klong),
(2) myślna otchłań słowności (bon nyid ye shes kyi klong),
(3) niebiańska otchłań słowności (bon nyid nam mkha'i klong),
(4) żywiołowa otchłań słowności (bon nyid 'byung ba'i klong),
(5) światowa otchłań słowności (bon nyid srid pa'i klong).
 
Zaczerpnięte z Dziedzictwa początków i dziejów namaszczonych trzech czasów – cennego zbioru – opowieści o Gwoździsto-okim (Dus gsum gshen rab kyi 'byung khungs dang mdzad pa'i rgyud 'dus pa rin po che gZer mig gi mdo). Tj. księga o życiu Tonpy Sienraba (sTon pa gShen rab), przełożona z języka siangsiuńskiego (zhang zhung) na tybetański przez pana Senegała (Sad ne ga'u).

sobota, 8 października 2011

Jedno niebo, jedna otchłań, jedna przestrzeń

Jedno jasne niebo wszystko ogarnia.
Na jasnym niebie nie ma stron ani wytycznych.
Z jednej wielkiej otchłani wszystko powstaje.
W pustej otchłani nie ma rozległości ani wąskości.
W jednej wielkiej przestrzeni wszystko przebywa.
W równej przestrzeni nie ma wysokości ani niskości.
Jest to nazywane duszą rozumną.

Z Sześciu lamp wielkiego spełnienia (rdzogs chen sgron ma drug), z obrządku bon. Przekład własny.

།མཁའ་གསལ་གཅིག་གིས་ཀུན་ལ་ཁྱབ།
།གསལ་བའི་མཁའ་ལ་ཕྱོགས་རིས་མེད།
།ཀློང་ཆེན་གཅིག་ནས་ཐམས་ཅད་ཤར།
།སྟོང་པའི་ཀློང་ལ་ཡངས་དོག་མེད།
།དབྱིངས་ཆེན་གཅིག་ན་ཐམས་ཅད་གནས།
།མཉམ་པའི་དབྱིངས་ལ་མཐོ་དམན་མེད།
།དེ་ལ་བྱང་ཆུབ་སེམས་ཞེས་བྱ།

རྫོགས་པ་ཆེན་པོ་ཞང་ཞུང་སྙན་རྒྱུད་ལས་སྒྲོན་མ་དྲུག་གི་གདམས་པ་ལས་བྱུང་ངོ༌།

Niebo, otchłań, przestrzeń – མཁའ། ཀློང༌། དབྱིངས།

Potocznie, w zachodnich tłumaczeniach, nazywane trzema przestrzeniami. Niebo (mkha') wyróżnia się jasnością, otchłań (klong) – pustką, a przestrzeń (rozciąg; tyb. dbyings) – równością. Mówi się też, że niebo jest zewnętrzne, otchłań wewnętrzna, a przestrzeń ukryta (w tym zestawieniu).

piątek, 7 października 2011

Pięć zdań Godła Księżyca

wyobrażenie to dusza
dusza to próżnia
próżnia to światłość
światłość to spójność
spójność to szczęście
 
Z ust starożytnego nauczyciela, Uzdrowiciela, Godła Księżyca (Cepung Dała Dzialcen, tshe spungs zla ba rgyal mtshan), z obrządku bon. Przekład własny.

Uzdrowiciel Godło Księżyca,
Cepung Dała Dzialcen,
ཚེ་སྤུངས་ཟླ་བ་རྒྱལ་མཚན།

སྣང་བ་སེམས།
སེམས་སྟོང་པ།
སྟོང་པ་འོད་གསལ།
འོད་གསལ་ཟུང་འཇུག
ཟུང་འཇུག་བདེ་ཆེན།

czwartek, 6 października 2011

Tybetańskie bogi

   W wierze Tybetu mnóstwo jest różnych bogów i bogiń. Zamieszkują one wszystko, są obecne w każdej literze ksiąg, jest nimi przesiąknięte całe myślenie. Czy naród tybetański jest w tym wszystkim bałwochwalczy – zaślepiony urojeniami – czy może jest to swoisty rodzaj oddawania czci Bogu Jedynemu, Prawdziwemu, za pośrednictwem otaczającej rzeczywistości?
   Postacie bogów były już obecne w dawnych wierzeniach buddyzmu indyjskiego. Jednak tam, zgodnie z nauczaniem Buddy, były one uważane za istoty doczesne, podległe prawom przyczynowości i jako takie nie odbierały szczególnej czci. To one same często występowały w roli czcicieli Buddy albo nawet były Jego oddanymi sługami. Jednak w buddyzmie tybetańskim pojawił się inny rodzaj bogów – niepodległych przyczynowości oraz wiecznych – będących wcieleniami samego Buddy. Ci bogowie występują w roli pośredników, jako obraz Wiecznego Buddy, niestworzonego, nieginącego i niewidzialnego. Obok tych bogów pojawiają się jeszcze pomocnicy o innej własności – duchy doczesne nawrócone na drogę Słowa i zobowiązane do Jego strzeżenia.
   Jak rozumieć tych wszystkich tybetańskich bogów i jak postrzegać wiarę tybetańską? Czy jest w niej obecna Istota Wieczna – Bóg, czy też jest ona wielobożna – politeistyczna? W nauce buddyzmu indyjskiego oraz w zewnętrznych postępowaniach tybetańskiego dziedzictwa bon kimś takim jak Wieczna Istota jest Budda (Buddha), po tybetańsku: Sangdzie (Sangs rgyas). Historyczny Budda – zarówno indyjski Siakiamuni (Śākyamuni), jak bonowski Tonpa Sienrab (sTon pa gShen rab) – głosił, że Prawdziwy Budda jest Wieczny – bez narodzin i śmierci, a Jego pojawienie się w świecie jest tylko postacią wcieloną dla błądzących istot, aby je doprowadzić do Buddy Prawdziwego.
   W tych podstawowych naukach buddyjskich pojawia się Wieczna, Niezmienna Postać, którą można porównać z Bogiem Jedynym, Najwyższym. Tę postać nazywa się Postacią Słowa, Dharmakają (sanskr. Dharma-kāya), Cio Ku/Pon Ku (tyb. Chos sKu/Bon sKu), Pierwotnym (Wiecznym) Świętym, Pierwotnym Przebudzonym, Adi-Buddą (sanskr. Ādi-Buddha), Je-Sangdzie (tyb. Ye Sangs rgyas) i innymi wymownymi określeniami. Pośród wszystkich określeń On sam jednak pozostaje nieokreślony, niepojęty, niewyrażalny, niezmierzony. Postać Ta jest nieskalana, wiecznie czysta, nigdy nie była stworzona i nigdy nie przestanie trwać – jest wiecznie żywa.
   Budda, który stał się wcieleniem niewymownej Postaci Słowa, jako jedyny pokazuje bezbłędną drogę na której można dojść do Jej poznania. Ponieważ sam przeszedł tę drogę do końca, wskazuje ją niezawodnie. Sam Budda jest więc nieodłączny od Postaci Słowa i staje się Jej obrazem na ziemi. Dlatego ta cielesna, ludzka postać Buddy jest zwana Postacią Obrazu albo Postacią Obrazową, Rupakają (sanskr. Rūpa-kāya), Zuk Ku (tyb. gZugs sKu). Dlatego też opowieści nazywają Buddę czczonym przez bogów i ludzi.

Obrazowa Postać
Buddy Siakiamuniego,
obraz ze zbioru Tsering Art School (ok. 1960 r.),
zamieszczony na www.himalayanart.org
སངས་རྒྱས་ཤཱ་ཀྱ་ཐུབ་པ།
 
   Zatem w Buddzie, a szczególnie w Jego Słownej Postaci, rozpoznajemy Boga Jedynego, Prawdziwego, Wiecznego. W bogach natomiast rozpoznajemy bogów światowych – marne bożki tego świata – oraz Bożych posłańców – anioły. Bogów rozpoznajemy także jako Boskie przymioty – imiona dla Jednego Niewyrażalnego. Mówiąc krótko, Buddę porównujemy z Bogiem, a bogów – z bożkami świata i z aniołami.
   Budda wyróżnił tych światowych bogów jako należących do trzech obszarów: obszaru pragnienia, obszaru obrazu i obszaru bez obrazu. Ten podział został ogłoszony zarówno przez indyjskiego Buddę, Siakiamuniego, jak i bonowskiego Nauczyciela, Buddę Tonpę Sienraba. Wszyscy ci bogowie są nieporównywalni z Prawdziwym Bogiem i należy ich widzieć raczej jako wszystko to, co bywa nazywane Bogiem albo wszystko to, przez co Bóg Prawdziwy może się objawiać. Bogów tych należy widzieć raczej jako przymioty Boskie, czyli to, co może określać Boga Prawdziwego. Wylicza się ich następująco:1

       sześć rodzajów bogów pragnienia (tyb. 'dod lha rigs drug):2
              (1) bogowie czterech rodzajów wielkich królów (rgyal chen rigs bzhi'i lha):
                     (1) Stróż Okolicy (yul 'khor srung),
                     (2) Wzniośle Urodzony ('phags skyes po),
                     (3) Niedobre Spojrzenie (spyan mi bzang),
                     (4) Syn Posłuszeństwa (rnam thos sras),
              (2) bogowie trzydziestu trzech (sum cu rtsa gsum gyi lha):
                     ośmiu bogów majątku (nor lha brgyad):
                            (1) bóg wody (chu lha),
                            (2) stały (albo stałość) (brtan pa),
                            (3) mijający (albo mijanie) (zla ba),3
                            (4) pojmujący (albo pojmowanie) ('dzin byed),
                            (5) wiatr (rlung),
                            (6) ogień (me),
                            (7) świt (brzask, zorza) (nam langs),
                            (8) świecący (albo świecenie) ('od byed)
                     dwoje dzieci całej gwiazdy (głównej z gwiazdozbioru Barana)
                     (tha skar gyi bu gnyis):
                            (1) bóg całej gwiazdy (tha skar gyi lha),
                            (2) bóg młodzieńca (gzhon nu'i lha),
                     jedenastu krzepkich (drag po bcu gcig):
                            (1) niestworzony (ma skyes),
                            (2) przyrost jednonogiego (rkang gcig 'phel),
                            (3) spłaszczony ('jog po),
                            (4) krzepki (drag po),
                            (5) pilny (staranny, gorliwy) (brtson 'grus ldan),
                            (6) łupiący/kradnący (albo łupienie, grabież, kradzież) ('phrog byed),
                            (7) początek radości (radujący?) (bde 'byung, indyjski Śiwa),
                            (8) trój-oki (mig gsum pa),
                            (9) pan nad innymi (gzhan las rgyal),
                            (10) władczy (dbang ldan),
                            (11) trój-ziemny (sa gsum pa),
                     dwanaście słońc (nyi ma bcu gnyis)
                     (głównym z dwunastu słońc jest Studar,
                     tybetański Dziadzin (brGya byin), indyjski Indra, który jest przywódcą,4 
                     a innych trzydziestu dwóch jest zwanych bliskimi władcami):
                            (1) władca (także w znaczeniu: władza, zmysł) (dbang po),
                            (2) wykonawca (działacz, czynnik) (byed po),
                            (3) drogowiec (ulicznik) (lam pa),5
                            (4) deszczowiec (padanie deszczu) (char 'bebs),
                            (5) chwalący (chwalenie) (bstod byed),
                            (6) niewczesny (sngon min),
                            (7) wzniosły wczesny (sngon 'phags),
                            (8) ludzki obraz (mi gzugs),
                            (9) przenikliwy (khyab 'jug, indyjski Wiśnu),
                            (10) światły ('od can),
                            (11) wodnik (właściciel wodny) (chu bdag),
                            (12) pan martwych (gshin rje),
              (3) wolny od przemocy ('thab bral),
              (4) ucieszony (dga' ldan),
              (5) obłudna6 uciecha ('phrul dga'),
              (6) bóg władania obłudą innych (albo władczy bóg łudzący innych,
              mający moc uwodzenia)
              (gzhan 'phrul dbang byed lha),

Syn Posłuszeństwa
(Namtose, indyjski Wajśrawana),
jeden z bogów pragnienia,
malowidło naścienne w klasztorze Triten Norbutse w Nepalu,
zdjęcie własne (2004 r.)
རྣམ་ཐོས་སྲས།

       siedemnaście rodzajów z miejsc obszaru obrazu
       (gzugs khams gnas rigs bcu bdun):
              trzej bogowie pierwszego rozmyślania (namysłu)
              (bsam gtan dang po'i lha gsum):
                     (1) mała świętość (czystość; brzmienie) (tshangs chung)
                     (2) wielka świętość (tshangs chen)
                     (3) przedstawiciel Świętego
                     (indyjskiego Brahmy; tshangs pa'i mdun na 'don),
              trzej bogowie drugiego rozmyślania (bsam gtan gnyis pa'i lha gsum):
                     (4) małe światło ('od chung),
                     (5) wielkie światło ('od chen) albo jasne światło ('od gsal),
                     (6) bezmierne światło (tshad med 'od),
              trzej bogowie trzeciego rozmyślania (bsam gtan gsum pa'i lha gsum):
                     (7) mała uczciwość (prawość, sprawiedliwość) (dge chung),
                     (8) szerzenie uczciwości (dge rgyas),
                     (9) bezmierna uczciwość (tshad med dge),
              ośmiu bogów czwartego rozmyślania (bsam gtan bzhi pa'i lha brgyad):
                     trzy pospolite stworzenia (so skye gsum):
                            (10) bezchmurne światło (sprin med 'od)
                            albo bezchmurność (sprin med),
                            (11) stworzony z zasługi (bsod nams skyes),
                            (12) większy wynik (większy owoc) ('bras bu che ba),
                     pięć rodzajów uświęconych (gtsang ma rigs lnga):
                            (13) niewiększy (mi che ba),
                            (14) nietęskny (mi gdung ba),
                            (15) widoczność (shin tu mthong ba),
                            (16) objawienie (zjawisko, wspaniałe przejawienie, poświata)
                            (gya nom snang ba),
                            (17) bóg niepodległego nieba ('og min gnam gyi lha)
                            albo niepodległość ('og min)
  
Budda Siakiamuni w stanie boga Brahmy,
obraz z XIX w., z obyczaju geluk,
ze zbioru Zanabazar Museum of Fine Arts,
zamieszczony na www.himalayanart.org
 
       czterech bogów obszaru bez obrazu (gzugs med khams lha bzhi):
              (1) bóg przyrody7 bezkresnego nieba
              (nam mkha' mtha' yas skye mched kyi lha),
              (2) bóg przyrody bezkresnego doznania
              (rnam shes mtha' yas skye mched kyi lha),
              (3) bóg przyrody nicości (ci yang med pa'i skye mched kyi lha),
              (4) bóg przyrody nie bycia, nie niebycia
              (yod min med min skye mched kyi lha)
              albo przyrody bez sumienia, nie bez sumienia
              ('du shes med 'du shes med min)
              albo szczytu świata/szczytu bytu (srid rtse).

    Oprócz bogów Budda Siakiamuni i Tonpa Sienrab opowiadali o niebogach albo tak zwanych pół-bogach. Ci niebogowie są istotami niższego rodzaju niż bogowie – nie znają spoczynku i toczą nieustanne walki. Ta ich wojenna znamienność wskazuje, że są oni podobni do diabłów – kłótliwych i szkodliwych duchów. Tonpa Sienrab nazwał tych niebogów nawet wprost oszczercami (tyb. g.yen), a więc diabłami, ponieważ znaczenie słowa diabeł to oszczerca. Wyróżniając ich, Sienrab wymienił wiele nazw, które dzisiaj trudne są do przełożenia. Jednak mimo tego podamy tutaj ich wyliczenie:8

       jedenastu oszczerców ziemi (sa g.yen bcu gcig):9
              (1) właściciel ziemski (sa bdag) albo pan (rgyal),
              (2) wąż (klu),
              (3) okrutnik (strach, groza) (gnyan),
              (4) mieszaniec (obłudnik?) ('dre/'dri),
              (5) żarłok (szkodnik? pasożyt? upiór?) (srin),
              (6) pech (byur),
              (7) lekarstwo (sman),
              (8) nosiciel (? podtrzymywacz? pojemnik?) (gzed/bzed),
              (9) skąpiec (? drętwy? skrępowany? krępujący? strzyga?) (sri),
              (10) pan martwych (gshin rje), [zauważ, że występuje on także
              jako ostatni z dwunastu słońc wśród bogów trzydziestu trzech –
              drugiego z sześciu rodzajów bogów pragnienia]
              (11) wstępujący (wchodzący, włażący; zamknięty, złapany) (chud),
  
Wąż (poskromiony),
brązowy posążek ze zbioru American Museum of Natural History,
zamieszczony na www.himalayanart.org
ཀླུ།

       dziewięciu dostarczających (? kierujących) oszczerców pośrednich 
       (bar g.yen gtod po dgu),
       zwanych też niebogami powietrza (bar snang gi lha ma yin):
              (1) słońce (nyi),
              (2) księżyc (zla),
              (3) gwiazda (skar) albo planeta i gwiazda (gza' skar),
              (4) obłok (sprin),
              (5) mgła (dal) (mróz? pisane też: dar!),10
              (6) tęcza (gzha'/'ja'),
              (7) promień (zer),
              (8) rok (opady?) (lo),11
              (9) wicher (? gniecenie? miażdżenie?) (rdzis/rdzi).12

Tęcza nad dziećmi z Dolpo w Nepalu

       trzynastu oszczerców górnych (yar g.yen bcu gsum):
              (1) świat (albo byt, możliwość) (srid),
              (2) przeznaczenie (wybranie) (skos),
              (3) los (phya),
              (4) blask (piorun?) (dbal) albo chwała (dpal),
              (5) sługa (g.yog) albo wrzeciono (? jarzmo? yog/yogs)
              (6) khrin (?) (związane z świętym losem;
              stąd może należy rozumieć jako phrin,
              które oznacza posłanie, zlecenie albo posłańca, wykonawcę zlecenia),13
              (7) dmuch (?) albo niebianin (?) (dmu),
              (8) zdrajca, zabójca albo zmora (martwota? zmartwienie? skłonność?)
              (bdud; indyjski mara),
              (9) granica (mtshams)
              albo dostrojenie (dopasowanie) ('tsham) albo przypadek ('tshams),14
              (10) staranie (?) (gnyer; pisane też błędnie gnyen, krewny),
              (11) owo/to albo „och!” ('o) (pisane też 'ol,
              co oznacza koniczynę, len, lucernę albo trójliść;
              ale jeśli 'ol jest skrótem od 'ol tshod,
              to oznacza przypuszczenie, zgadywanie,
              i może to jest właściwe słowo na tym miejscu),
              (12) bezpieczeństwo (btsan),
              (13) zapobiegliwy bóg (gnyen po lha).15

Walka Buddy z Kusicielem, Marą

   W buddyjskich bogach widzieć można potwierdzenia Prawdy – potwierdzenia Prawdziwego Boga – w niebogach – zaprzeczenia Prawdy, a więc kłamstwa, kłamliwe bogi, zwodnicze duchy, diabły.

   Budda Siakiamuni kiedy pościł, był nękany przez demona. Zdrajca (Mara) próbował zwieść Świętego rozmaitymi złudzeniami. W podobny sposób zdrajca Długoręki Łowca (Ciapa Lagring) próbował zwieść Tonpę Sienraba, stosując różnorakie sztuczki i podając się nawet za samego Boga. Oboje – i Budda Siakiamuni, i Tonpa Sienrab – przeszli zwycięsko przez wszystkie pokusy i zgładzili wroga swoją łagodnością. Znajdując równowagę w czterech rozmyślaniach obszaru obrazu, przeszli przez boskie obszary, by dotrzeć do najwyższego szczytu. Dlatego opowieści buddyjskie i bonowskie mówią o Buddzie jako o kimś, kto znacznie przewyższył wszystkich bogów i ludzi. On wszedł w najwyższe obszary boskie, ale nie zatrzymał się na nich – przekroczył wszelkie pojęcia i był wolny od pozostawania w stanie zadowolenia. Dlatego też później Budda wstał i głosił Słowo (Dharmę, tyb. Cio (Chos)/Bon (Bon)), co jest zwane obracaniem Słowa. Miało to miejsce zarówno w życiu Buddy Siakiamuniego, jak i Sienraba. Podobne zdarzenie widzimy w życiu Jezusa, który po poście na pustyni i kuszeniu przez szatana (wroga) wychodzi głosić Słowo do świata.
   W buddyzmie indyjskim i zewnętrznych postępowaniach bonu bogowie nie są czczeni. Jest czczony Budda (Bóg), Słowo i Wspólnota Sprawiedliwych. Czczone są też obrazy postaci Buddy, takie jak posągi i malowidła, czczone są księgi i czczone są szczątki oraz pomniki, mogiły, kapliczki – wszystkie jako wsparcie dla Słowa. Ten rodzaj boskiej czci jest obecny w małym postępowaniu (hinajana (hīnayāna),16 tyb. tekpa ciungu (theg pa chung ngu)), zwanym też postępowaniem słuchaczy i zwycięzców siebie (panów siebie, przebudzonych samemu). Inny rodzaj boskiej czci obecny jest w postępowaniu wyższym, wielkim (mahajana (mahāyāna), tyb. tekpa cienpo (theg pa chen po)).
   W wielkim postępowaniu – zarówno indyjskim, jak i bonowskim – czczony jest już nie tylko Budda, Słowo, Wspólnota i wsparcia dla Słowa, ale także rozmaite postacie oświeconych wybawców, męczenników, pustelników, szaty i ozdoby Zadowolonej Postaci Buddy oraz całe Jej otoczenie. W szczególny sposób patrzy się tutaj na boskie przejawienie Buddy w Postaci Zadowolonej, Sambhogakai (Saṃbhoga-kāya, tyb. Long Ku/Longcio Ku (Longs sKu/Longs spyod sKu)). Postać ta nie jest widoczna dla zwykłych ludzi, ale tylko dla tych, którzy przeszli odpowiednie oczyszczenie. Tutaj Budda jawi się jako postać pełna światła, łagodna, królewska, w bogatych szatach, z pięknymi ozdobami, z koroną na głowie, otoczony kwiatami, bogami i uczniami. Miejsce Jego przebywania jest rajem – krainą szczęśliwości. Tutaj czczona jest nie tylko ziemska postać Buddy, ale także ta nieziemska – niebiańska – pełna światła. Oprócz tej postaci czczone są szaty, ozdoby, otoczenie, bogowie, uczniowie i boskie przedmioty. Czczone jest boskie miejsce i kierowane są do niego modlitwy. Otóż tutaj wszystko co czyste i co może służyć za odzwierciedlenie i przypomnienie Buddy stosowane jest jako wsparcie i pomoc. Stąd buduje się piękne świątynie ozdobione barwnymi obrazami, pali się świece, kadzidła, dokonuje się świętych obmyć, wystawia się uczty z kwiatami i dźwięczną muzyką. Czci się wszystko co może mieć znaczenie dla powszechnego dobra, czyli ziemię, domy, pokarm, szaty, a nawet pieniądze, władzę i wszystkie stworzenia. Otóż wszystko we właściwy sposób użyte służyć może do odkupienia albo oświecenia. Czci się także różne znaki, takie jak chorągiew, krzyż, klejnot, lilia, koło, plecionka, parasol, czasza, złota ryba, muszla – przez ich związek z pobożnością i użytecznością. Ogólnie, wszystkie dobre, światłe i czyste rzeczy poświęcone na dobrą sprawę czci się jako pomoc na drodze zbawienia. Ta cześć jednak nie jest równa tej, jaką oddaje się samemu Buddzie i Jego Słowu. Jest to cześć należna narzędziom włączonym do dobrej pracy. Polega się tutaj bardziej na łaskawości niż na surowym prawie.
   Ta świetlistość postaci Buddy i Jej łaskawe oblicze zostały szczególnie wyrażone w postępowaniu chwały (albo sławienia) zwanym mantrajaną (mantrayāna, tyb. gakci tekpa (sngags kyi theg pa)) albo tantrą (tantra, tyb. dziu (rgyud)). To wewnętrzne postępowanie chwały rozprzestrzeniło się szczególnie na północy Indii oraz w Tybecie i jego sąsiedztwie. Tutaj pojawiły się postacie rozmaitych bogów, które w swym usposobieniu różniły się od bogów o których opowiadał Budda w małym postępowaniu słuchaczy i zwycięzców siebie (samotnie przebudzonych). Ci bogowie chwały byli ucieleśnieniami postaci, głosu, ducha, umiejętności i posłannictwa Buddy. Nie były to istoty doczesne, zabłąkane w świecie, ale istoty wieczne – szczególne otoczenie Trzech Postaci Buddy. Bogowie docześni pozbawieni byli rozumu – pozbawieni litości. Opływali w rozkoszach, niebiańskiej radości, ale były tym pochłonięte i zapatrzone w siebie – stały się samolubne. Bogowie wieczni przeciwnie – na wzór Doskonalej Myśli Buddy obdarzone były rozumem – współczuły i współdziałały dla dobra wszystkich istot. Powstały one z łaski Buddy, a nie z próżnej myśli zadowolenia siebie. Mierzyły ku celowi wiecznej radości, a nie ku marnym radościom chwilowym i rozkoszom doczesnym. Ci wieczni bogowie – ucieleśnienia Buddy – stali się szczególnymi pomocnikami Buddy i Jego pośrednikami-zwiastunami.
   Objawiły się one w rozmaitych postaciach – jedne w łagodnych, inne w gniewnych. Były widziane i czczone z różnych stron – z zewnątrz, wewnątrz i w ukryciu. Jedna Boska Rzeczywistość została ucieleśniona w rozmaitych postaciach. W postępowaniu zewnętrznym (wewnętrznego), zwanym dziedzictwem dzieła, Bóg był czczony jako pan albo kierownik. W wewnętrznym postępowaniu (wewnętrznego), zwanym dziedzictwem zastosowania (użycia), Bóg był czczony jako przyjaciel albo brat. W ukrytych postępowaniach (wewnętrznego) Boga czciło się we własnej osobie – w samym sobie odnajdywało się podobieństwo Boga. Tutaj szczególnie pojawiły się gniewne wcielenia bogów w postaci zespolenia ojca i matki. Te obrzydliwe skojarzenia, obnażone, spółkujące w sposób demoniczny, z powykrzywianymi, strasznymi twarzami, wieloma rękami, miały przypominać namiętną stronę rzeczywistości i jej przezwyciężenie. Wierny przez stapianie się z tymi wyobrażeniami, oswajał się ze strachem i próżną stroną rzeczywistości. Dzięki temu wierny był w stanie pokonać złe duchy – niewiedzę i namiętności. Ze stanu niewzruszonego spokoju, z połączenia mądrości i litości wierny powstawał jako gniewny bóg i stawał się niszczycielem wroga, pogromcą demona, opanowującym namiętność. Stapianie się z tymi bogami prowadziło do rozmaitych celów, takich jak przemiana własnego ciała w postać boga. Tutaj nie opiszemy tego szerzej.
   Tych szczególnych bogów wewnętrznego postępowania wyróżniono ze względu na ich posłannictwa. Są one cztery: łagodne, rozwojowe, władcze i krzepkie (twarde, uzdrawiające). Bogów tych rozpoznajemy więc jako aniołów Bożych, czyli Bożych posłańców – tych, którzy spełniają urzędy Boga i są Jego zwiastunami – zwiastunami Najwyższej Rzeczywistości.


 Pole ochrony z obyczaju bon

   W tym zamyka się sprawa bogów doczesnych i bogów wiecznych. Teraz spójrzmy jeszcze na najwyższy szczyt, który ujawnia Dobro – Prawdziwego, Jedynego Boga. Jego postać pojawia się szczególnie w dziedzictwie wielkiego spełnienia (dzokczen, rdzogs chen), rozpowszechnionym w tybetańskich obyczajach bon i ningma (rnying ma). Tam spotykamy się z wyjątkowym ujęciem Postaci Słowa Buddy, która zostaje nazwana Dobrem albo Dobrem Najwyższym, Pierwotnym Buddą, Pierwotnym Objawicielem. Dopiero w wielkim spełnieniu Rzeczywistość Boga zostaje odsłonięta w sposób możliwie najczystszy, wolny od wszelkich wyobrażeń i określeń. Tutaj mamy do czynienia ze spojrzeniem bezpośrednim, nagim, i wychodzi się poza wszelkie określenia. Nie ma pośredników, nie ma aniołów – patrzy się na samego Boga. Bogowie, czy raczej aniołowie, pojawiają się i uczestniczą, ale nie są one tutaj przedmiotem jakiejś szczególnej czci.
   Wszystko to wskazuje, że religia buddyjska – od podstawowych nauk indyjskiego Buddy do wysokich dziedzictw tybetańskich – nie jest religią bezbożną, ani też wielobożną, ale raczej swoistym wyrazem czci dla Jednego Prawdziwego Boga w Trzech Postaciach. Wielość tybetańskich bogów znajduje swoje uzasadnienie w łaskawości Buddy. Budda, jak Bóg, z wielkiej łaski – przez współczucie – dał ludziom pośredników, dzięki którym człowiek wydostaje się z błędu. Te postacie bogów nadal są skuteczne i żywe, i zbliżają zawsze do Jednej, Niewymownej Rzeczywistości Prawdziwego Boga.

Napisałem o tym krótko i powierzchownie, wedle własnego ograniczonego pojmowania. Niech czerpią z tego wszyscy, którzy skłonni do rozmyślania.

Jakub Szukalski

Przypisy:
1 Przy wyliczeniu tych bogów posłużyłem się następującymi księgami:
- thun mong sdud grwa'i ngos 'dzin blo gsal lkugs kha 'byed pa'i bdud rtsi, podręcznik do filozofii ułożony przez nauczyciela (slob dpon) Jontena Dziaco (yon tan rgya mtsho) z obyczaju bon,
- mdo 'dus pa rin po che'i rgyud thams cad mkhyen pa'i bka' tshad ma, życie Sienraba spisane przez nieznanego twórcę, przełożone przez Lisiu Tagrynka (li shu stag ring) z obyczaju bon,
- phung po lnga'i rab tu byed pa, rozprawa napisana przez Ciandrakirtiego (candrakīrti), tyb. nauczyciel (slob dpon) Dała Trakpa (zla ba grags pa),
- shes bya kun khyab, słownik pojęć Dziamgona Kontrula Lodro Taje ('jam mgon kong sprul blo gros mtha' yas),
- internetowy słownik tybetańsko-angielski na stronie The Tibetan & Himalayan Library, złożony z prac różnych autorów: http://www.thlib.org/reference/dictionaries/tibetan-dictionary/translate.php
2 Przekłady niektórych z poniższych określeń wymagają głębszego przemyślenia. Te podane tutaj są umowne.
3 Może oznaczać też księżyc, miesiąc. Jednak porównując z pozostałymi określeniami w zestawie, wydaje się, że ma to być mijanie, przechodzenie.
4 Jest też zwany Władcą Bogów (Lha yi dBang po). Z tego powodu mógłby być porównany z aniołem Michałem, który uchodzi za Króla Aniołów.
5 Są różne znaczenia tego określenia: (1) podróżnik, (2) włóczęga, żebrak, ulicznik, (3) pasterz, (4) stróż drogowy, (5) przewodnik na drodze, (6) sprzedawca.
6 Może być też rozumiane: cudowna. Słowo 'phrul jest też związane z cudami.
7 Tj. natury, rzeczywistości.
8 Przy wyliczeniu tych bogów posłużyłem się następującymi księgami:
- dus gsum gshen rab kyi 'byung khungs dang mdzad pa'i rgyud 'dus pa rin po che gzer mig gi mdo, życie Sienraba spisane przez nieznanego twórcę, przełożone przez Senekała (sad ne ga'u),
- mdo 'dus pa rin po che'i rgyud thams cad mkhyen pa'i bka' tshad ma, życie Sienraba spisane przez nieznanego twórcę, przełożone przez Lisiu Tagrynka (li shu stag ring),
- thun mong sdud grwa'i ngos 'dzin blo gsal lkugs kha 'byed pa'i bdud rtsi, podręcznik do filozofii ułożony przez nauczyciela (slob dpon) Jontena Dziaco (yon tan rgya mtsho).
9 Przekłady niektórych z poniższych określeń wymagają głębszego przemyślenia. Te podane tutaj są umowne.
10 Ich przewodnikiem jest Białogłowa Owieczka (Lu gu dBu dkar).
11 Może znaczyć też zbiory.
12 Cała dziewiątka jest chyba ściśle związana z uprawą ziemi, przy której człowiek kieruje się oglądaniem zjawisk na niebie.
13 W języku tybetańskim przejście z khr na phr widać np. w nazwie khrom/phrom, a także gru-sha/bru-sha.
14 W księgach występują różne zapisy. Właściwym odczytaniem wydaje się granica.
15 Przekłady niektórych z tych określeń wymagają głębszego przemyślenia. Te podane tutaj są umowne.
16 Zwana też terawadą (theravāda).