czwartek, 10 listopada 2011

Zwierz

Człowiek odkrywa swoją duszę i tu nagle się okazuje, że bardziej przypomina ona zwierzę niż człowieka. Dusza dzięki światłu poznania rozpoznaje swoją zwierzęcą naturę i dopiero wtedy jest w stanie ją poskromić. Poznaj więc zwierza, aby poskromić duszę.

Koń powietrzny,
obraz ludzkiej duszy
i jej odcieni 
(obrządek bon)

Powyższe zawołanie zapisane na karteczce rzucanej na wiatr dla otrzymania błogosławieństwa:
A oom huum ram dza, oom ma ma mer mer je swaahaa, zbudź się, życie jeźdźca. Oom ma ma sal sal je swaahaa, zbudź się, ciało jeźdźca. Oom ma spel spel je swaahaa, zbudź się, sprawności jeźdźca. Oom ma ma jer jer je swaahaa, zbudź się, rozwoju drogiego, powietrznego konia jeźdźca. Oom ma ma lam lam je swaahaa, zbudź się wspaniały polocie jeźdźca. He he, zbudź się rozmachu tygrysa, lwa, orła i smoka. Sarwa kun łdu łdu swaahaa, zbudź się, rozwoju życia, ciała, sprawności, powietrznego konia i wspaniałego polotu jeźdźca. Zbudźcie się, wszystkie doświadczenia wspaniałego polotu powietrznego konia. Raksza raksza je swaahaa.

Mądrość i cnoty

Rdzeń to mądrość, korona to cnoty.
Mądrość pokaże ci pałace niebiańskie,
a cnoty uniosą cię do nich.
Szukaj siedziby mądrości i dróg cnoty.

Ukryte serce i widzialna rzeczywistość

Zobacz z czego zbudowane są pałace niebiańskie – jak łączą się mądrość i cnoty. Jeśli chcesz sprowadzić niebo na ziemię, poznaj fundamenty i wykończenia pałaców niebiańskich.

Urodzenie rudej kani

każdy ranek inne słońce
każdej nocy inny księżyc
różne wiatry powiewają
różne deszcze też padają
co dzień inne twarze widać
co dzień inne głosy słychać
wonie smaki tknienia słowa
wszystko jak w kalejdoskopie
kocioł świata wciąż wiruje
i w tym kotle my jesteśmy
czasem trudno znaleźć drogę
czasem łatwo się zagubić
jak się znaleźć w tym chaosie?
kto pokaże tobie drogę?
spójrz na niebo jak szerokie
na nim lata kania ruda
ponad wszystko się unosi
nic tam nie jest dla niej dziwne
z góry widzi scenę świata
pod skrzydłami chowie wszystko
kiedy chce zlatuje niżej
ale oczy jej niezmienne
leć człowieku ruda kanio
przez zabawę tego życia
nie daj zwieść się różnym wiatrom
mknij przed siebie prosto gładko
przyjaciele towarzysze
w nich oparcia ty nie znajdziesz
bo umiłowałeś przestrzeń
i co ziemskie widzisz z góry
latasz sobie to tu to tam
po niebiosach luźno pływasz
czerpiesz z świata to co zechcesz
i nic nie jest tobie obce
uwij sobie dobre gniazdo
na skalistych górach w niebie
znajdź tam miłość swoją stałą
i w nią uwierz jej doglądaj
wtedy życie będzie błyskiem
spokój trwały w nim zamieszka

Widzenie nocne

I stanąłem na przepaści –
o krok od opuszczenia świata.
Już tli się we mnie światło
prawdziwa chwała nadchodzi.

Jeszcze w to nie wkroczyłem,
ale już przenika widzenie.
Przez poskromienie, ćwiczenie i czystość
powoli ustanowię podstawę.
I trwać będę łagodnie,
i się przebiję,
i jak księżyc w pełni się stanę.
Nic już mnie nie zatrzyma.


środa, 9 listopada 2011

Imię Gielek

Gielek (dGe legs) to Właściwa Sprawiedliwość albo Właściwy Sprawiedliwy, Dobra Sprawiedliwość, Dobry Sprawiedliwy. Możesz zapytać: „Jak to? To sprawiedliwość może być niewłaściwa albo niedobra? Może być. Bo jest sprawiedliwość rozumiana po ziemsku i sprawiedliwość rozumiana po niebiańsku – dwa rodzaje: sprawiedliwość niesplamiona (zag med kyi dge ba) i sprawiedliwość splamiona (zag bcas kyi dge ba). Sprawiedliwość niesplamiona to sprawiedliwość czysta, wypływająca z poznania, a splamiona to niezupełnie czysta, zmieszana z ciemnością.

Poczciwy Gielek Dzinpa (Gelek Jinpa),
mnich bonu

Z Tenzinem Łangdrakiem (zm. 2007)
w zachodnim Tybecie

Rozmyślania o reinkarnacji

   Jedna myśl. Każdy człowiek rodzi się z jakimś bagażem na plecach. Otoczenie w którym wzrasta ma wpływ na jego kształtowanie. Najpierw duży wpływ mają rodzice. Przypomina to rośliny. Każda wzrasta inaczej w różnych miejscach i czasie. Jest wiele gatunków, a nawet wśród jednego gatunku jest wiele różnic gdy już roślina się rozwija. Na te rośliny mają wpływ różne czynniki. Jest ziemia, woda, powietrze, słońce i inne. Podobnie jest z człowiekiem, tylko że człowiek nie jest jak roślina albo zwierzę. Ma w sobie jeszcze cząstkę duchową, która wyróżnia go od innych stworzeń. Dzięki tej cząstce potrafi na przykład rozumować, mówić i tworzyć. Ta istota człowieka podobnie jak roślina też jest narażona na różne wpływy, jednak kiedy w przypadku ciała wpływy są bardziej zmysłowe, cielesne, to w przypadku tej istoty, zwanej duszą, wpływy są bardziej umysłowe, duchowe. Różne więc wpływy ze świata duchowego mają wpływ na kształtowanie ludzkiej świadomości. Człowiek później kojarzy siebie z tymi duchowymi doświadczeniami.
   Ci którzy są obdarzeni świadomością bardziej czułą, czyli ci którzy zachowali ją mniej skażoną od wpływów świata, mogą mieć szczególny rodzaj współczucia, który sprawia że kojarzyć się będą z innymi świadomościami z przeszłości i przyszłości, i będą one miały wrażenie, że mają na sobie jakiś ciężar z którym się muszą uporać albo jakąś odpowiedzialność z której się muszą wywiązać. Ta silna świadomość współczująca będzie upodabniała te istoty do tych, które żyły w przeszłości i tych, które przyjdą w przyszłości. Przez wiarę i jasnowidzenie te istoty mogą się kojarzyć zupełnie z istotami żyjącymi w innym czasie. Duchowy byt tych istot żyjących w innym czasie rzeczywiście nie zniknął i dlatego może się przejawiać w różnych czasach i w innych istotach. Jest on jakby środowiskiem otaczającym wszystkie istoty duchowe, tak jak rośliny są otoczone niebem. Duchowy byt istot jest obecny w sumieniu, w którym spotykają się świadomości i postrzeżenia wszystkich. Jeśli ktoś zatapia się we własnej istocie duchowej, może wydobywać z tego złoża obrazy, dźwięki, osądy, z którymi będzie wchodził w osobistą łączność i widział je jako własne. Może to być tak silne, że jedna osoba może ciągnąć dalej coś co inna kiedyś zrobiła w przeszłości.
   A teraz jakby się to miało do doskonałości? Doskonały jest jak jaskółka, która w locie strzepuje bród ze swych piórek. Doskonały nie patrzy na te wyrzuty i nie kojarzy się z nimi. Widzi siebie jako czysty byt, wolny od wyrzutów, wiecznie doskonały, niczym nie skażony. Nie zajmuje się wspomnieniami i jakimikolwiek śladami, więc jest od nich wolny. Wszystkie ciężary trzech czasów rozpuszczają się w jego duszy jak płatki śniegu na powierzchni wody. Może osiągnąć zbawienie od zaraz, bo naprawdę nie jest do niczego przywiązany. W ten sam sposób doskonała wiara w Jezusa doprowadza do osiągnięcia w jednym życiu, mówiąc po buddyjsku, ale niedoskonałość w wierze prowadzi do dalszej tułaczki. Jezus jest Zbawicielem – Wolnością, która uwalnia. Uwierzenie w tę Wolność jest uwolnieniem. Wolność może uwolnić tylko tych, którzy jej się oddadzą.
   Z punktu widzenia chrześcijańskiego wszyscy rodzą się raz, więc Jezus także. Z punktu widzenia buddyjskiego Jezus w swej cielesnej postaci byłby wynikiem wielu narodzin. Czy pogląd chrześcijański da się pogodzić z buddyjskim? Chrześcijanin w tych wielu życiach albo wiekach (tyb. tshe) widzi raczej czas, w jakim w świadomości człowieka budziła się myśl Mesjasza. Naród Żydowski musiał przejść wiele przygotowań na przyjście Mesjasza. Jego myśl wzrastała z życiem proroków i świętych Izraela, którzy ucieleśniali tylko stopniowo To Przedwieczne Słowo. Ono tak jak wszystko rodziło się w bólu. Nie mogło przyjść od razu, potrzebowało czasu i odpowiednich warunków na wykiełkowanie. Ta świadomość, w której wyrósł Jezus może być widziana jako odpowiedzialność z poprzednich Jego żywotów. Sam Chrystus często powtarzał, że musi wypełnić proroctwa albo wszystko się tak stało, aby się dokonało proroctwo. W Nim więc odżywają dawne życia i stają się nowym życiem, ale Jezus, a za nim jego uczniowie, nie patrzy albo raczej nie nazywa tego w ten sposób, żeby życie jakim jest obdarzona dusza było ponownymi narodzinami, czy reinkarnacją. Jest to po prostu nowe życie i rzeczywiście nie ma potrzeby w tym przypadku nazywać go dalszym ciągiem wcześniejszych, bo jest świeże i wszystko w nim odrasta na nowo. Wszystkie zdarzenia i warunki jakie mają wpływ na to nowe życie kształtują je na nowo. To nowe życie ma także doskonałą wolność, nie musi więc się wiązać z czymkolwiek co było w przeszłości. Ma prawo do tego wiązania, ale nie musi.
   Doskonali rodzą się tylko raz. Stąd w tybetańskiej tradycji doskonałości, dzokczen, jest określenie jednorodzonego albo raz objawionego, cikciarła (cig char ba/cig car ba). Tacy są błyskawiczni, wszystko zachowują w jednej kropce.

Jeden obraz:

Dusza wydaje się być tworzona z wielu komórek
(z myśli zaszczepionych przez ożywczego Ducha Bożego),
a później odłącza się od tego wielokomórkowca,
z którego została stworzona
(by samodzielnie oddać się zbawieniu lub zagubieniu).